Przeglądaj

Wybieramy domenę dla strony firmowej

Już w 2016 roku 80 proc. polskich firm posiadało stronę internetową. W obecnych czasach jest to konieczność. Informacji szukamy przede wszystkim w sieci, a sama obecność firmy w katalogach branżowych to zbyt mało. Firma musi prowadzić stronę internetową – wystarczy opis oferowanych usług i dane kontaktowe. Pierwszym krokiem do założenia strony jest rezerwacja domeny internetowej.

Nie nasza, lecz zarejestrowana

Domena internetowa nigdy nie staje się naszą własnością. Po opłaceniu domeny jest ona zarejestrowana, a my jesteśmy jej abonentami. Dzięki temu możemy z niej korzystać przez następnych 365 dni. Jeśli nie opłacimy domeny na kolejny okres, to będzie mogła ją przejąć dowolna osoba, która ją zarezerwuje. Wybierając domenę, mamy do dyspozycji przeróżne rozszerzenia. Nie ma żadnego obowiązku przypisywania stronie prowadzonej w języku polskim rozszerzenia .pl. Pod tym względem obowiązuje dowolność i równie dobrze możemy używać rozszerzenia innego kraju, np. niemieckiego .de. Jeśli jednak chcemy brać pod uwagę sugerowane rozszerzenia w zależności od tematyki serwisu, to pamiętajmy, że domena:

  • .pl – to domena krajowa, strony w języku polskim,
  • .waw.pl, .bytom.pl itp. – to domeny regionalne,
  • .info – pasuje pod serwisy informacyjne,
  • .gov – jest wykorzystywana przez serwisy rządowe,
  • .org – jest odpowiednia pod organizacje, stowarzyszenia, fundacje.

Co ciekawe ICANN, czyli główny regulator domen globalnych, ze względu na coraz mniejszą dostępność atrakcyjnych adresów, wprowadził wiele nowych rozszerzeń. Zatem jeśli do naszej działalności pasuje rozszerzenie typu .pizza czy .bar, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zarejestrować taką domenę. Pamiętajmy jednak, żeby rozszerzenie wybrać, biorąc pod uwagę to, jak może być ono odebrane przez klientów. Oczywiście nowe rozszerzenia są dostępne również w polskich firmach – wystarczy sprawdzić domeny w Az.pl, gdzie przy okazji mamy do dyspozycji szybką wyszukiwarkę domen.

Atrakcyjna nazwa w adresie? Zapomnij

Aż 76 proc. wszystkich domen zarejestrowanych w NASK, czyli u operatora polskich domen, to domeny z rozszerzeniem .pl. Według aktualnych danych zajętych domen jest blisko 2 miliony. Zatem nic dziwnego, że interesująca nas nazwa może być po prostu niedostępna. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest wybór innego rozszerzenia, m.in. wśród wspomnianych wcześniej nowych rozszerzeń. Jednak jeśli interesuje nas bardzo popularna nazwa, to nawet w tych rozszerzeniach możemy mieć problem ze znalezieniem tej oczekiwanej. Z drugiej strony – czy odpowiednim pomysłem jest użycie w domenie firmowej takiej samej nazwy jak wiele innych firm? Lepszym wyborem jest postawienie na unikatową nazwę, która kojarzy się wyłącznie z daną marką.

Domeny z atrakcyjną nazwą to nie tylko problem braku dostępności, to również kwestia ich ceny. Kilka lat temu polski domainer przejął domenę Kawa.pl, która należała do marki Tchibo. Za samą opcję na domenę zapłacił 1800 zł. Efekt? W ten sposób przejął domenę, która jest wyceniana na setki tysięcy! Wartość domen z innymi popularnymi słowami w nazwie jest podobna.

Jeśli historia, to pozytywna

Pułapkę na niedoświadczonego klienta, który nie zna się na tematyce domen, może stanowić historia danego adresu. Historię możemy sprawdzić, nawet nie mając tego doświadczenia. Wystarczy wykonać kilka prostych kroków, takich jak:

  • Sprawdzenie adresu w Google – co zobaczymy, po wpisaniu adresu w wyszukiwarce? Czy nie działała tam wcześniej nielegalna witryna?
  • https://web.archive.org/ – jakie serwisy prowadzono dotychczas pod danym adresem? W ten sposób sprawdzimy nawet to, jaka strona widniała pod tym adresem 20 lat temu.
  • https://transparencyreport.google.com/safe-browsing/search?hl=pl – darmowe narzędzie od Google, które generuje raport dla domeny. Możemy się dowiedzieć m.in., czy domena była wykorzystywana do spamu bądź cyberataków albo czy znajduje się na czarnych listach.
  • MajesticSEO – narzędzie sprawdzi, ile linków prowadzi do danej witryny i jaka jest ich jakość. Istotne są parametry TF i CF. TF wskazuje jakość linków, a CF ich liczbę. Koniecznie przyjrzyjmy się anchorom linków. Jeśli są one obcojęzyczne albo widzimy tam wyłącznie linki z frazami kluczowymi, to prowadzenie działań SEO dla takiej domeny może być kłopotliwe.

Prosty i ze sprawdzoną historią

Adres strony internetowej firmy powinien być łatwy do zapamiętania i unikatowy. Pamiętajmy o konieczności sprawdzenia historii domeny. Bez jej weryfikacji nie możemy mieć pewności, jaka strona widniała dotychczas pod danym adresem.